Home
Fan-fiction i opowiadania by An-Nah
Recent Entries 

Advertisement

Customize
22nd-Jan-2010 07:53 pm - Feedback
tylor
Czyli coś, czego nie mam.

Co zrobić, żeby dostać choć trochę? Apelowanie o komentarze działa tylko na Panodrę (nie powiem, ostatni jej komentarz do "Zmierzchu" był motywujący :) ). Komentowanie wszystkiego, co się na Słowach Pisanych/NL/Złamanym Piórze nawinie też nie działa. Odczuwam głębokie zniechęcenie. Czasem żałuję, że nie umiem się cofnąć w rozwoju, bo mogłabym napisać dzieUo wiekopomne na miarę "American High" - i to by ludzie czytali.

Czuję się, jakbym między mózgiem, a palcami miała wielki korek. Zdania siedzą mi w głowie, kłębią się i nie chcą wyjść,. Nic. Ani "Zmierzch", ani "Lady Drugeth", ani "Przez Zasłonę", ani "Zapach migdałów", ani "Ciało jest narzędziem", ani "Jeńcy", ani nic innego...
17th-Jan-2010 10:22 pm - Prawie jak Holmes i Watson...
tylor
Detektywi New Scotland Yardu - Kate Wowden i Nigel Astbury :)

LARP Unhollowed Metropolis "Tricks of Trade", 30 grudnia 2009

Niestety nie mam na zdjęciu fajki, ale na następnym larpie znów gram panią detektyw, więc może fotki z fajką będą.



To już jest chyba sama końcówka LARPa, już po strzelaninie, Nigel jest ranny i trzyma na muszce jeszcze bardziej rannego Oliviera Clouda, który stawiał opór przy aresztowaniu :)
5th-Dec-2009 10:49 am - Prawdziwa grecka tragedia
tylor
Czego to ludzie nie wymyślą...

- No tak, nie jest pani w ciąży. - podał mi jedną kartkę. Odetchnęłam z ulgą i uśmiechnęłam się radośnie. - Nie jest pani w ciąży, bo jest to nie możliwe. Wspomniana przez panią choroba. Bulimia. - znów spojrzał gdzieś w przeciwną stronę. - Rozumiem, że najważniejsze dla osoby w tak młodym wieku jak pani najważniejszy jest ładny wygląd, szczupła sylwetka i tym podobne, ale katowanie się niejedzeniem ma przykre konsekwencje.
- Nie bardzo pana rozumiem. - zmrużyłam oczy.
- Masz dwadzieścia jeden lat i rozumiem, że nie w głowie Ci zakładanie rodziny. Robisz karierę, jesteś perfekcjonistką. Ale to co zrobiłaś trzy lata temu to była głupota, rozmiar zero nie zapewni Ci szczęścia. - spojrzał na mnie uważnie.
- Jeżeli chce mi pan dać teraz wykład o bulimii i o mojej głupocie to zaoszczędzę panu czasu, słyszałam to już setki. Ba! Miliony razy i doprawdy więcej tego nie zrobię. - przyłożyłam rękę do serca na znak, że mówię prawdę.
- Twoja waga, teraz, jest w normie. Ale zbyt niski poziom tkanki tłuszczowej w Twoim organizmie - wziął głęboki wdech. No wyduś to z siebie facecie, bo mnie do zawału doprowadzisz, pomyślałam. - Po prostu, organizm z niedożywienia funkcjonuje tak jakby w stanie zagrożenia, to stąd te wymioty, osłabienie. Po prostu wraca do normy. Ale to jeszcze długo potrwa, taki proces może się w ogóle nie zakończyć, organizm może się nie zregenerować. Gdybyś teraz zaszła w ciążę to zagrażałaby ona zarówno Twojemu zdrowiu jak i zdrowiu dziecka. - wyjaśnił najdokładniej jak tylko potrafił.
- No tak, ale mówił pan że nie jestem w ciąży, więc w czym problem? - pokręciłam głową.
- Organizm wiedząc, że gdybyś zaszła w ciążę to byś umarła, albo dziecko by umarło, nie dopuszcza do zapłodnienia, to znaczy dopuszcza do zapłodnienia, ale zatrzymuje cykl więc do rozwinięcia się zarodka nie dochodzi. - spojrzał na mnie żeby sprawdzić czy zrozumiałam co mi powiedział. Pewnie, że zrozumiałam. Aż za bardzo.
- Jestem bezpłodna. - odpowiedziałam ostrożnie, choć sama ta informacja wydawała się nie wzbudzać we mnie specjalnych odczuć, to jednak ciało zareagowało inaczej, w moich oczach pojawiły się łzy, na samą myśl, że kiedy będę chciała założyć z Robertem rodzinę, to będzie to niemożliwe.
- Tak, ale to da się wyleczyć. - uspokoił mnie widząc, że po moim policzku mimowolnie spłynęła jedna łza.
- Ile trwa takie leczenie? - odchrząknęłam ocierając łzę.
- Nawet kiedy teraz odżywiasz się racjonalnie, takie leczenie trwa od kilku do kilkunastu lat. Organizm musi sam się zregenerować. Nie ma na to żadnych lekarstw. Przykro mi.



[2009-12-04 19:47:22] Mirveka napisał(a): an, gdzie ty trafiłas na to opko o bezpłodnej bulimiczce
[2009-12-04 19:47:25] Mirveka napisał(a): ?
[2009-12-04 19:47:43] An napisał(a): weslam na pierwsza strone myloga i ujrzalam reklamę opka o Patisonei XD
[2009-12-04 19:53:16] Mirveka napisał(a): o samym patisonie?
[2009-12-04 19:53:22] Mirveka napisał(a): real person fic?
[2009-12-04 19:53:25] An napisał(a): nom
[2009-12-04 19:53:42] An napisał(a): wlasniewi to nie o pattisonie a o bohaterce wymysloenj rpZez autorke
[2009-12-04 19:54:03] An napisał(a): zauwazylam, ze zazwyczaj opka nie sa o osobach, o których mają byc wedle twierdzen autorek :P
[2009-12-04 19:55:59] Mirveka napisał(a): ej
[2009-12-04 19:56:03] Mirveka napisał(a): mój jest o córce woldemorta
[2009-12-04 19:56:10] Mirveka napisał(a): :P
[2009-12-04 19:56:15] An napisał(a): ale więksozść ficów "o TH" nie jest o TH
[2009-12-04 19:56:20] Mirveka napisał(a): to prawda
[2009-12-04 19:56:31] Mirveka napisał(a): jest o "bill się we mnie zakochał"
[2009-12-04 19:56:52] An napisał(a): albo o "zmusilam billa zeby się we mnie zakochal"
[2009-12-04 19:57:05] Mirveka napisał(a): to mozna człowieka zmusic?
[2009-12-04 19:57:41] An napisał(a): ja bym nie niedoceniała ałtoreczek
[2009-12-04 19:57:43] An napisał(a): są groźne
[2009-12-04 19:57:49] An napisał(a): i terror stosują
[2009-12-04 19:57:58] Mirveka napisał(a): emocjonalny?
[2009-12-04 19:58:17] An napisał(a): "kochaj mnie, albo interpunkcja zginie!"
[2009-12-04 19:58:48] An napisał(a): biedak nie ma wyjscia
[2009-12-04 19:58:53] An napisał(a): ale interpunkcja ginie i tak
[2009-12-04 19:58:56] An napisał(a): prawdziwy dramat
[2009-12-04 19:59:02] An napisał(a): grecka tragedia
5th-Dec-2009 10:41 am - Zlecenie
tylor
Musiałam, po pewnej recenzji na Poltergeiście po prostu musiałam...

Rodzaj: fan-fiction
Gatunek: parodia
Ostrzeżenia: głupota autorki :P

Zlecenie )
20th-Nov-2009 02:52 pm - Wiersz szymonowy
akrites 02
...albo akritesowy, jeśli chodzi o tych dwóch panów, czasem nie do końca jestem pewna, który miał ostatnie słowo...


***

Z nas dziewięciorga
którzy wyruszyliśmy tamtego dnia
(święta liczba)
nikt nie przetrwał
z nas dziewięciorga
czworo zabitych
czworo złamanych
nikt nie przetrwał
próbuję nie wzywać ich imion.
3rd-Oct-2009 04:26 pm - Druga Strona Śmierci, część 1
szymon
"Przez Zasłonę", rozdział trzeci.
Rodzaj: pół na pół ff i dzieło autorskie (realia Świata Mroku by White Wolf)
Gatunek: urban fantasy, romans (slash, het)
Ostrzeżenia: męsko-męskie sceny erotyczne, spoilery do mojego "Zmierzchu"
Powiązane z: "Zmierzch", "Lady Drugeth", "Narzędzia Przeznaczenia"
Summary: Ciekawość to pierwszy stopień do piekła... zwłaszcza, gdy twój mistrz ma duże libido, jego narzeczona jest podejrzanie tolerancyjna, w okolicy kręcą się wampiry a twoje własne poprzednie wcielenie ma względem ciebie niecne plany...



Druga Strona Śmierci, część 1 )




23rd-Sep-2009 11:03 pm - Kwintesencja rzeczy
tylor
Po co się wysilać pisząc opowiadanie, skoro można je po prostu streścić? Łatwiej będzie :)

Emily żegna się z małym bratem Michaelem i ciocią Eddy po czym wsiada do samochodu. Kasztanowa grzywka Meggi spada jej na oczy. ma na sobie pomarańczową bluzke z długim rękawem i idealnie dopasowane dżinsy. Ona i Lizzy to tak jak Emily bogate dziewczyny z którymi każdy chce się przyjaźnić, tylko one nie są takimi dziewczynami z filmów które są snobkami i mówią o tym jakie są piękne. One są po prostu lubiane. Każdy chłopak je podrywa itp. Lizzy pozostały przy wysokości 1.50m. ale i tak jest ładna, a raczej urocza. Ma czarne loczki i śliczne błękitne oczy. Ubrała się w biały obcisły golfik i błękitne spodnie. Emily jest z nich najładniejsza, każdy to wie. Ma bląd lśniące włosy. Poważne brązowe oczy i usta jak dwa płatki róży. Ubrała się w niebieską podkoszulke i czarne bolerko z dłygimi rękawami zakończonymi falbankami oraz czarnodżinsowe spodnie. Meggi jechała z prędkością 120km na godzinę.

A w kwestii wytłuszczenia, powiedzcie mi, jaka różnica? Bo znając tego typu "opka" - li i jedynie wola autorki....
Btw, opko ma być o wampirach... o, pardon, "vampirach"

to będzie blog , jak już sie pewnie domyśliście o Harry Potterze .
To znaczy  :
Że na tym blogu będą sie pojawiać rodziała po rozdziale  , fragmęt po fragmęcie , skrócone , lub nie zmienione przygody Harrego Pottera .
Od  Kamienia Filozoficznego aż  po Insygnia Śmierci .
Licze na to że będzie  się wam podobać. ;*


No comments, ok?

A tutaj mamy szczerość absolutną:

Witam, będę tu pisać opowiadanie potterowskie pt. "Przebudzenie". Już nie długo pierwszy rozdział. Jest to historia stricte miłosna, wszystkie inne wątki znane z kanonu będą się pojawiać w tle, jako epizody. Nie jest to ani "moja własna szósta/ siódma część", ale fanfik, oderwany nieco od rzeczywistości. Czyli jak najmniej Zakonu, Dyrektora, Rona, Hermiony, lekcji itp. Nastawiam się na opisywanie dwojga głównych bohaterów. Jeden z nich to Harry, oczywiście, a drugim jest Scarlet. Nie będę jednak podawać żadnych opisów postaci w ramkach, bo wszystkiego dowiecie się z treści.

No cóż... piszę fanfic, bo to modne?

Z cyklu "genetyka niemożliwa":

Będę pisała o dziewczynie, a dokładniej o pół-wampirze pół-harpii, która przenosi się do Akademii Istot Magicznych. I nie to mogłoby być straszne jak to - że będą w tym opku telefony, komputery.."

Zastanawiam się, jak harpia mogła z wampirem... tzn, ja wiem, że wampiry płodziły potomstwo jeszcze przed Edkiem Cullenem, ba, nawet przed D, ale są jakieś granice mojej wyobraźni... dhampir który jest harpią? I ma ptasie nogi zapewne? A nie, pewnie nie ma, bo bohaterka pewno jest lubiana i każdy chłopak ją podrywa... I nosi bluzke na naramkach (bohaterka, nie każdy chłopak).
No i te straszne telefony i komputery... no tak, Technokracja z pewnością spróbowałaby taką dewiantkę odstrzelić...

Za wyszukanie perełek dziękuję mojej kochanej Mirvece
16th-Sep-2009 12:22 am - You can laugh now, Dean
tylor
fan fiction, drabble, crossover (World of Darkness / Supernatural)
First text in english I've written for a long, long time.
Just a glimpse into part of my WoD metaplot - Technocracy gathers hunters, in order to create special troops out of them. Those, who don't accept the offer (or are classified as dangerous deviants) are killed :)
And since i "borrowed" the Winchesters...



4th-Sep-2009 06:07 pm - Babcia Tanizaki
tylor
Rodzaj: miniaturka (WoDowa :P)
Gatunek: Obyczajowe? A cholera wie...
Ostrzeżenia: none

"Glove" jako dłuższy tekst jest out of (new world) order, ale jego bohaterowie mówią do mnie... Ostatnio Ichigo "pan Truskawka" Tanizaki opowiedział mi o swojej babci... więc jest babcia :P

 

Babcia Tanizaki )

Advertisement

Customize
This page was loaded Feb 9th 2010, 5:44 pm GMT.